Strona główna/Aktualności/Powstania Śląskie

Powstania Śląskie

16 Listopada 2020
Powstania Śląskie

Odzyskanie niepodległości w 1918 roku nie rozwiązało wszystkich problemów Polaków. Państwo musiało zostać odbudowane. Nadal jednak zadawano sobie pytanie jak to zrobić? Jak będą przebiegały granice Rzeczpospolitej? I w końcu jak ponownie złączyć ziemie, które przez 123 lata należały do zaborców?
Jedną z kwestii spornych były tereny Górnego Śląska. Niemcy nie chcieli oddać Państwu Polskiemu regionów bogatych w węgiel. A i sami Polacy już kilka miesięcy po odzyskaniu niepodległosci zajęci byli wojną z Rosją Sowiecką. To spowodowało, że Ślązacy sami musieli walczyć o wyzwolenie ziem Górnego Śląska.
I Powstanie Śląskie wybuchło 16 sierpnia 1919 roku w związku z aresztowaniem śląskich przywódców Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska i niezadowoleniem ludności polskiej z  niemieckich prześladowań. Osamotnieni w walce powstańcy, pomimo odwagi i dzielnej postawy, przegrali. Wielu z nich musiało ratować się ucieczką na teren Polski. II Powstanie Śląskie wybuchło rok później, 19 sierpnia 1920 roku. Główną przyczyną były represje ze strony niemieckiej wymierzone w polskojęzyczną ludność. Ta insurekcja zakończyła się zwycięstwem Polaków, co dawało duże nadzieje przed zbliżającym się plebiscytem. W tym roku mija 100 lat od tamtego wydarzenia.
Po dwóch powstaniach, w marcu 1920 roku przeprowadzono plebiscyt, który ostatecznie miał rozstrzygnąć spór terytorialny. Końcowy wynik był niekorzystny dla strony polskiej. Za przyłączeniem Górnego Śląska do Polski opowiedziało się 40,3 proc. głosujących, natomiast za pozostaniem w granicach niemieckich opowiedziało się 59,4 proc.
Trzecie powstanie, pod wodzą Wojciecha Korfantego, wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921. Bezpośrednią przyczyną zrywu był niekorzystny dla Ślązaków wynik marcowego plebiscytu. Był to największy zryw powstańczy Ślązaków w XX wieku. Po tych wydarzeniach Rada Ambasadorów zdecydowała o podziale Górnego Śląska. Polsce przyznano ok. 33 % spornego terytorium. Były to jednak tereny korzystniejsze przemysłowo.

do góry